eCDe
eIdzie diabeł ściCeżką krętą pDełen myśli złeych
eCDeNie pożyczył mu na piwo, nie pożyczył nikt.
eCDeSłońce smaży go od rana, wiatr gorący dmucha,
eCDeDiabeł się z pragnienia słania w ten piekielny upał.
eCDeIdzie Anioł wśród zieleni, dobrze mu się wiedzie,
eCDePełno grosza ma w kieszeni i przyjaciół wszędzie.
eCDeNagle przystanęli obaj na drodze pod śliwą.
eCDeZobaczyli, że im wyszedł browar naprzeciwko.
eCDeNie ma szczęścia na tym świecie ni sprawiedliwości,
eCDeAnioł pije piwo trzecie, Diabeł mu zazdrości.
eCDePostaw kufla mówi Diabeł - Bóg ci wynagrodzi,
eCDeMy artyści w taki upał żyć musimy w zgodzie.