arrow_back Powrótmenu_book Śpiewnikiedit Poprawhelp Poradnikhistory Edycje w toku

Ballada o smutnym skinie

Wykonawca: Big Cyc
1.
Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi
 
Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił
 
Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi
 
Boją się go Rabi Murzyni i Żydzi
 
Najgorsza dla skina jest co roku zima
 
Jak on ją przetrzyma przecież włosków ni ma
 
Ref:
Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
 
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
 
Uszka ci się przeziębią, kark zlodowacieje
 
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje
 
2.
Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
 
Nałóż ją skinie gdy się ochłodzi
 
Wełna główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką
 
I komórki szare wówczas nie zamarzną
 
Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył
 
Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył
 
Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
 
Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły
 
Ref:
Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
 
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
 
Uszka ci się przeziębią, kark zlodowacieje
 
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje
 
arrow_back Powrótedit Popraw