[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Bar na stawach

Tytuł alternatywny: Pieśń o przemijaniu
Słowa: Wojciech Bellon
Muzyka: Wojciech Bellon
Wykonawca: Wolna Grupa Bukowina
Album: Bukowina - kaseta
x2
1.
Jeszcze się w nocy kołysze miasto
 
8,15 na stawach bar
 
Bramę otwiera wchodzimy tedy
 
Ja i Hnatowicz Jan
 
x2
2.
Co tu zostało z wierszy Mistrza
 
Klasa robotnicza, fasolka z bufetu
 
A smak poranny piwa łapczywie
 
Poznają poematy w beretach
 
3.
Wszedł dzielnicowy krokiem szeryfa
 
Tępo spod dacha popatrzył
 
Nie mieści mu się w głowie służbowej
 
Że można wypić na czczo
 
4.
Co tu zostało z wierszy Mistrza
 
Kiedy trzeba wyjść na papierosa
 
A bufetowa grozi gliną
 
Gdy ktoś coś powie głośniej
 
5.
Pod ścianą zaraz przy wejściu
 
Paląc Sporty z rękawa
 
Siedli goście wprost z wierszy Mistrza
 
Bubu Makino wypisz wymaluj
 
6.
Słuchaliśmy ich z Hnatowiczem
 
Jak żywy poemat stawów
 
Poezją był brzęk ich kufli
 
Kosmiczny wymiar miały słowa
 
7.
Lecz chłopakom od sąsiedniego stolika
 
Chyba z podstawówki pobliskiej
 
Nagle się dziwnie zachciało
 
Żeby te zgredy wyszli
 
8.
Co tu zostało z wierszy Mistrza
 
Chłodem powiało od drzwi niedomkniętych
 
I wyszliśmy z Hnatowiczem
 
Gdzie indziej szukać poezji
x3
[Powrót][Popraw piosenkę]