aeaCdE7Już pustką świecą hale, samotny gnie się świerk,
FA7dFE7ae(G)Na granitowej skale, zmęczony rogacz legł.
aeaCdE7Słoneczko ledwie wstaje a już się kładzie spać,
FA7dFE7ae(G)Już tylko wiatr po polanie zaczyna liście gnać.
aeaCdE7Buki jak ogień gorzą, modrzewiom żółknie włos,
FA7dFE7ae(G)Rano wschodzącą zorzę liliowy wita wrzos.
aeaCdE7Szałasy smutne stoją, ogień nie trzaska w nich,
FA7dFE7ae(G)Pasterze już nie poją w źródłach owieczek swych.
aeaCdE7Ucichła już trąbita, juhasów zamilkł śpiew.
FA7dFE7ae(G)Tylko na skalnych szczytach wiatr śpiewa pośród drzew.
aeaCdE7Z południa Tatry dumne patrzą na Beskid swój,
FA7dFE7ae(G)A chmurki jak rozumne zdobią go w złoty strój.