[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Biały kaftanik

Słowa: Maciek Służała, Darek Brzuska i spółka
Melodia oparta na: Zielony mundur
Wykonawca: Maciek Służała
Album: brak
1.
Dawno minął czas resocjalizacji
 
Choć na spacer ciągle wyjść nie możesz sam
 
Mógłbyś jeszcze czasem dostać palpitacji
 
Lecz pamiętaj o tym lekarz to twój brat
 
I znowu ci włożą kaftanik przez głowę
 
I znowu karetka powiezie cię w dal
 
Psychiatra obejrzy postawi diagnozę
 
Pasami do łóżka przycisną tak
 
Ref:
Ach...Tak chciałbym zw biały kaftanik mi
 
I leczyć się, leczyć się, leczyć się, na mózg
x2
2.
Byłeś jeszcze mały gdy dostałeś w głowę
 
Potem biały szpital minął czasu szmat
 
I znów przy posiłku nie dali ci noża
 
Chcesz wyjść na korytarz a tu klamki brak
 
I szedłeś przed siebie w asyście psychiatrów
 
Twą drogę wyznaczał korytarzy szlak
 
Na oddział zamknięty do innych wariatów
 
Patrzyłeś dokoła i myślałeś tak
 
Ref:
Ach...Tak chciałbym znów biały kaftanik mieć
 
I leczyć się, leczyć się, leczyć się, na mózg
x2
3.
Nie ma na co czekać nie ma co rozpaczać
 
Po co dłużej zwlekać jaki problem masz
 
Ty wciąż jesteś wariat lekarz się postarzał
 
Nie rozumiesz tego bo ci myśleć strach
 
I pójdziesz przed siebie w asyście psychiatrów
 
Twą drogę wyznaczy korytarzy szlak
 
Na oddział zamknięty do innych wariatów
 
Popatrzysz wokoło i zanucisz tak
 
Ref:
Ach... Jak dobrze zw biały kaftanik mi
 
I leczyć się, leczyć się, leczyć się, na mózg
x2
Piosenka ta powstała w efekcie harcerskiej głupawki w pewnej harcerskiej harcówce w 1983 roku.
[Powrót][Popraw piosenkę]