,,Jeszcze raz czyścić działo,
Cóż wam chłopcy się stało?
Jak do żarcia, to każdy się rwie.
Trzeba wiedzieć od dziecka,
Że to okręt wojenny RP.''
O bezkresnych przestworzach
I o walkach, co przeżył on sam.
O dziewczętach z Bombaju,
I całują tak mocno do krwi.
O czym marzył przed chwilką,
Czemu nagle pojaśniał mu wzrok?
Mówi: ,,W Gdyni, w Orłowie,
Tak mi przypadł do serca ten port.''