ePo uleicy przetaczał się bajecznie barwny tłum
CMigoCtała reklama jakiejś wody ,,Silver moon''
aI drapaacze drapały wierzchołkami brzuchy chmur
eKiedy deołem przejeżdżał gigantyczny wozów sznur
eCzasem ktoś się zatrzymał i na życie quartra dał
CCzasem słyszał jak mówią, że ten czarny dobrze gra
aWtedy ruszał do baru bo już nie mógł tego znieść
eŻe nie czują przechodnie jaka w bluesach drzemie treść
eA gdy skończył się koncert stary Murzyn go zaprosił
CNa kolejne popołudnie i te bluesy na dwa głosy
aPotem spytał go jeszcze skąd znasz me niedole
eI usłyszał odpowiedź ,,bracie I'm from Poland''