aEaA nam nie łzy, nie załamania rąk
GA7dA my z nadzieją w nadchodzące dni
FaA pośród pól żerują stada wron
EaA pośród miast echami wojna brzmi
aEaI znów w zaułkach buty, tupot nóg
GA7dI ptaków oszałych czarny targ
FaKobiety stoją u rozstajnych dróg
EaW żołnierski podgolony patrzą kark