[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Chory na wyobraźnię

Tytuł alternatywny: Vincent van Gogh
Słowa: Mariusz Zadura
Muzyka: Mariusz Zadura
Wykonawca: Mariusz Zadura
Album: Oppium życia (2 x CD, 2008)
Kapodaster: 2
 
1.
Dawno już w mieście drwił z niego każdy
 
Pośmiewiskiem był ludziom na co dzień
 
Ot wariat chory na wyobraźnię
 
Wiecznie w drodze spóźniony przechodzień
 
Dokąd idziesz pytali go bliscy
 
Z tego bracie to trzeba się leczyć
 
A on brał tekturową walizkę
 
I wychodził swym obrazom naprzeciw mówiąc
 
Ref:
Idę tam gdzie bezmiar błękitu
 
Światłocienie cyprysów przy drodze
 
Feerią barw każdy ranek rozkwita
 
Chociaż wiem że do celu nie dojdę
x2
 
2.
Gdy malował świat milkł jak zaklęty
 
Kurczył się w skrawek płótna na ramach
 
A on pieścił je jak pierś kobiety
 
W siedmiobarwnych tęcz kreskach i plamach
 
Kiedy skończył wpatrywał się w ciszę
 
By natchnieniem nasycić znów duszę
 
A gdy już dał się marszandom wykpić
 
Pił noc całą by z brzaskiem wyruszyć mówiąc
 
Ref:
Idę tam gdzie bezmiar błękitu
 
Światłocienie cyprysów przy drodze
 
Feerią barw każdy ranek rozkwita
 
Chociaż wiem że do celu nie dojdę
x2
 
Metrum zmienne - w zwrotce na 4, w refrenie na 3
[Powrót][Popraw piosenkę]