[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Czarny blues o czwartej nad ranem

Tytuł alternatywny: Czwarta nad ranem
Słowa: Adam Ziemianin
Muzyka: Krzysztof Myszkowski
Wykonawca: Stare Dobre Małżeństwo
Album: Czarny blues o czwartej nad ranem
Metrum: 4/4
Ref:
Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie
 
Może mnie odwiedzisz
 
Czwarta nad ranem może sen przyjdzie
 
Może mnie odwiedzisz
 
1.
Czemu Cię nie ma na odległość ręki
 
Czemu mówimy do siebie listami
 
Gdy Ci to śpiewam u mnie pełnia lata
 
Gdy to usłyszysz będzie środek zimy
 
2.
Czemu się budzę o czwartej nad ranem
 
I włosy twoje próbuję ugłaskać
 
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
 
Jest tylko blada nocna lampka
 
Łysa śpiewaczka
 
3.
Śpiewamy bluesa bo czwarta nad ranem
 
Tak cicho żeby nie zbudzić sąsiadów
 
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
 
Myślałby kto że rodem z Manhattanu
 
Ref:
Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie
 
Może mnie odwiedzisz
 
Czwarta nad ranem może sen przyjdzie
 
Może mnie odwiedzisz
 
4.
Herbata czarna myśli rozjaśnia
 
A list twój sam się czyta
 
Że można go śpiewać, za oknem mruczą bluesa
 
Topole z Krupniczej
 
5.
I jeszcze strażak wszedł na solo
 
Ten z Mariackiej wieży
 
Jego trąbka jak księżyc biegnie nad topolą
 
Nigdzie się jej nie spieszy
 
Ref:
Już piąta, może sen przyjdzie
 
Może mnie odwiedzisz
 
Już piąta, może sen przyjdzie
 
Może mnie odwiedzisz
 
[Powrót][Popraw piosenkę]