Cad
C Dany jest drzaewom tdaki sen,
GC
G Co korę w puchu mgiCeł zanurza,
ad
a Przegina wiatry zgidętym pniem
GC
G I twardnieć każe w lCetnich burzach.
A7d
A7 Dlatego człowiek mdarszcząc brwi,
GC
G Powalił pień żelCaza błyskiem,
ad
a By pierworodny jdego syn
GC
G Z drzewa wyciętą miCał kołyskę.
x2
Cad Dany jest drzewom taki szum,
GC Co liśćmi w struny głosu ścieka,
ad Po to, by żywy głos z tych strun
GC Gałęzie drzewom pooblekał.
A7d Dlatego człowiek ujął nóż,
GC Odciął szumiącą gałąź drzewa,
ad By głos fujarki łanom zbóż,
GC Radość i smutek mógł wyśpiewać.
x2
Cad Dana jest drzewom taka moc
GC W ziemię i w niebo ciałem wrastać,
ad Gałęziom dzień, korzeniom noc
GC Na poły w mrokach tkwić i blaskach.
A7d Dlatego człowiek topór wzniósł,
GC Uderzył w drzewo jak w kolumnę,
ad By na ostatniej drodze wóz
GC Drewnianą mu potoczył trumnę.
x2