eaNa włóczeęgę dziś wyruszyć przyszła paora,
H7eCH7Las nas wH7oła śpiewem ptaków, szumem drzeewCH7
eaI wołają nas już pola i jeziora,
H7eZeszłorH7oczny nasz wesoły pomnąc śpieew.
E7aLudzie mE7ają swoje prace, ludzie laubią się bogacić,
DGH7Pełne brzDuchy mają chcą mieć pełen trzGos.H7
eaTak to proste że i gadać szkoda czasu,
H7eCH7Tylko plecak wziąć i iść przed siebie tak.
eaSzukać wiatru i zapachu szukać lasu,
H7eJak najdalej z zadymionych wielkich miast.
E7aZrozum bracie, to tak trzeba łóżkiem trawa, dachem drzewa,
DGH7Z wiatrem gonić i z ptakami śpiewać w głos!
eaTym co iść nie lubią, mówię do widzenia,
H7eCH7Za dni kilka może się spotkamy znów.
eaIdę w świat, by tam dogonić swe marzenia,
H7eAby spełnić kilka swoich złotych snów.
E7aWięc z dziewczyną swą pod rękę i z gitarą, i z piosenką,
DGH7Precz mi smutki, precz przykrości słońce świeć!