[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Jezioro

Słowa: Jan Błyszczak
Muzyka: Jan Błyszczak
Wykonawca: Jan Błyszczak
Metrum: 4/4
Kapodaster: 4
1.
Tam gdzie najtęższej sośnie
 
Upić się czasem zdarzy
 
Gdzie wiatr jak winem z morza jodem dmie
 
Gdzie wierzba nad strumykiem
 
Rozgrzane chłodząc stopy
 
Północ bez trudu dojrzy w ładny dzi
 
Rzeźbiarz zamorski sławny
 
Przemierzał kiedyś lata
 
Wilgotnych butów znaczył każdy krok
 
Zakatarzonym marszem do domu swego wracał
 
Zgubił cudownych luster sto
 
Ref:
W najpiękniejszym spośród luster
 
Zanurzyłem dzbany puste
 
Zanim słońce cicho wzeszło na pogodę
 
Dzbany młodość dopijały
 
W świat odbity świat wspaniały
 
Wrysowałem swe odbicie młode
 
2.
Kiedyś już późnym latem
 
Na liście jesień spadła
 
I po swojemu splotła wystrój dnia
 
Jak dzikich kaczek stado
 
Z odlotem się wstrzymała
 
By się w mym lustrze przejrzeć jeszcze raz
 
I każdy kto przechodził
 
U lustra mego stawał
 
Rumieńcem barw wytaczał obraz swój
 
I tylko zima biała odbicia nie znalazła
 
Znalazła chłodnych powiek lód
 
Ref:
W najpiękniejszym spośród luster
 
Zanurzyłem dzbany puste
 
Zanim słońce cicho wzeszło na pogodę
 
Dzbany młodość dopijały
 
W świat odbity świat wspaniały
 
Wrysowałem swe odbicie młode
 
[Powrót][Popraw piosenkę]