[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Kantyczka z lotu ptaka

Słowa: Jacek Kaczmarski
Muzyka: Przemysław Gintrowski
Wykonawca: Jacek Kaczmarski; Przemysław Gintrowski
1.
— Patrz, mój dobrotliwy Boże,
 
Na swój ulubiony ludek,
 
Jak wychodzi rano w zboże
 
Zginać harde karki z trudem.
 
Patrz jak schyla się nad pracą,
 
Jak pokornie klęski znosi
 
I nie pyta – Po co? Za co?
 
Czasem o coś Cię poprosi
 
Ref:
— Ujmij trochę łaski nieba!
 
Daj spokoju w zamian chleba!
 
Innym udziel swej miłości!
 
Nam – sprawiedliwości!
 
2.
— Smuć się, Chryste Panie, w chmurze
 
Widząc, jak się naród bawi,
 
Znowu chciałby być przedmurzem
 
I w pogańskiej krwi się pławić.
 
Dymią kuźnie i warsztaty,
 
Lecz nie pracą a – skargami,
 
Że nie taka jak przed laty
 
Łaska Twoja nad hufcami:
 
Ref:
— Siły grożą Ci nieczyste
 
Daj nam wsławić się, o Chryste!
 
Kalwin, Litwin nam ubliża!
 
Dźwigniem ciężar Krzyża!
 
3.
— Załam ręce, Matko Boska;
 
Upadają obyczaje,
 
Nie pomogła modłom chłosta –
 
Młodzież w szranki ciała staje.
 
W nędzy gzi się krew gorąca
 
Bez sumienia, bez oddechu,
 
Po czym z własnych trzewi strząsa
 
Niedojrzały owoc grzechu.
 
Ref:
— Co zbawienie nam, czy piekło!
 
Byle życie nie uciekło!
 
Jeszcze będzie czas umierać!
 
Żyjmy tu i teraz!
 
4.
— Grzmijcie gniewem Wszyscy Święci!
 
Handel lud zalewa boży,
 
Obce kupce i klienci
 
W złote wabią go obroże.
 
Liczy chciwy Żyd i Niemiec
 
Dziś po ile polska czystość;
 
Kupi dusze, kupi ziemie
 
I zostawi pośmiewisko…
 
Ref:
— Co nam hańba, gdy talary
 
Mają lepszy kurs od wiary!
 
Wymienimy na walutę
 
Honor i pokutę!
 
5.
— Jeden naród, tyle kwestii!
 
Wszystkich naraz – nie wysłuchasz! –
 
Zadumali się Niebiescy
 
W imię Ojca, Syna, Ducha…
 
[Powrót][Popraw piosenkę]