eADNa steole stAoi wazDonik,
eADPierdeut w wazAonik kamiDeniem,
GDJak piGęknie wazonik zadzwDoni,
eACicheutko spadając na ziAemię.
eADNa łóżku śpi sobie babcia,
eADLecz babcia jest trochę głucha,
GDLecz może mej babci pomoże,
eAGdy włożę jej druta do ucha.
eADTo walczyk grzecznego Kubusia,
eADZnanego w całym miasteczku,
GDCo nocą do majtek nie siusia,
eAI grzecznie się bawi w piaseczku.
eADDziadkowi, co od lat trzydziestu
eADFajeczkę ćmi nałogowo,
GDZamieniam tytoń „Amfora”
eAZ mieszanką ciut ciut wybuchową.
eADGdy dziadek się w nocy obudził,
eADFajeczkę zapalił po cichu,
GDTo tak mu buchnęło z cybucha,
eAŻe babci szukał na strychu.
eADTo walczyk grzecznego Kubusia,
eADZnanego w całym miasteczku,
GDCo nocą do majtek nie siusia,
eAI grzecznie się bawi w piaseczku.
eADMój tata to też jest aparat,
eADCzasami nie wraca do domu,
GDLecz ja go tego oduczę,
eADo kawy wsypuję mu bromu.
eADO mamie mojej w tym względzie
eADPowiedzieć nie mogę nic złego,
GDNa wszelki wypadek do zupy
eADolewam jej kwasu solnego.
eADTo walczyk grzecznego Kubusia,
eADZnanego w całym miasteczku,
GDCo nocą do majtek nie siusia,
eAI grzecznie się bawi w piaseczku.
eADNa górze mieszka sąsiadka,
eADKtórej nie lubi mamusia,
GDWięc jutro jej z samego rana,
eAW butelkę po mleku nasiusiam.
eADMalutką córeczkę sąsiadki
eADPo cichu w bramie zaszkoczę,
GDNa siłę jej ściągnę majteczki
eAI gumkę wyciągnę na procę.
eADTo walczyk grzecznego Kubusia,
eADZnanego w całym miasteczku,
GDCo nocą do majtek nie siusia,
eAI grzecznie się bawi w piaseczku.
eADI rośnie nam Kubuś malutki,
eADI rośnie nam Kubuś wspaniały,
GDI rośnie nam chluba narodu,
eAPrzepraszam dziś naród za mały.