eDCsus2
eMgła schodzi z lasu, PDanie Majorze,Csus2
GG/Dwiatr się zrywa z chaGszczy jak pG/Dtak,
ehJeuż się szkopy nie tułhają po borze,
CDDniejednCego przez nas trDafił szlag D
eD
eJutro do wsi pDewnie zajdziemy,
CGG/D
C pies nie szczeknie, przGecież my G/Dswoi,
eh
eU mej matuli cokholwiek zjemy,
CDD
C potem do snu śpiewDanie ukoi D
eDCsus2Do diabła ze śmiercią, Panie Majorze,
GG/DPan szedł z nią razem w trzydziestym dziewiątym,
ehCPotem trza było z wojskiem się łączyć
DD i miecze ostrzyć daleko za morzem
eDMyśmy czekali bo wodza brakło,
CGG/D lichy to zwierz, co walczy bez oka,
ehCWieści przysłali i słowo się rzekło,
DD biały orzeł z góry spikował
CDI w piersi wroga wbił swe pazury,
eDlecz co Pan Major taki ponury
CDI w piersi wroga wbił swe pazury,
eDCDeDlecz co Pan Major taki ponury-y-y
eDCsus2To nie był taki zwyczajny bój,
GG/D lufa się zgrzała jak klucze od piekła,
ehCMocno się wrzynał w kieszeni nabój
DDi każda chwila się w wieczność wlekła
eDCStrasznie Pan dostał, Panie Majorze,
GG/Djak mi Bóg miły nie mogło być gorzej,
ehCKrew się przelała przez głębokie rany,
DDArchanioł Michał otworzył bramy
CDPozdrówcie ode mnie Świętokrzyskie Góry
eDszepnął i skonał Major Ponury
CDPozdrówcie ode mnie Świętokrzyskie Góry
eDCDeDszepnął i skonał Major Ponury-y-y
CDSkonał i odszedł by znaleźć swe góry
eDz serca bohater Major Ponury
CDSkonał i odszedł by znaleźć swe góry
eDCDeDCDez serca bohater Major Ponury-y-y