[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Modlitwa wędrownego grajka

Słowa: Jan Kasprowicz
Muzyka: Andrzej Mróz
Wykonawca: Seta
Metrum: 4/4
1.
Przy małej wiejskiej kapliczce
 
Stojącej wedle drogi
 
Ukląkł rzępoląc na skrzypkach
 
Wędrowny grajek ubogi
 
Od czasu do czasu grający
 
Bezzębne otwierał wargi
 
To przekomarzał się z Bogiem
 
To znowu się korzył bez skargi
 
2.
Hej Panie Boże coś wielkim
 
Gazdą nad gazdami
 
Po coś mi dał taką skrzypkę
 
Co jeno tumani i mami
x2
3.
Spraw to ażebym na zawsze
 
Umiał dziękować ci Panie
 
Że sobie rzępolę jak mogę
 
Że daję ci na co mnie stanie
 
A jeszcze bardziej chroń mnie
 
I od najmniejszej zawiści
 
Że są na świecie grajkowie
 
Pełni szumniejszych myśli
 
4.
Hej Panie Boże coś wielkim
 
Gazdą nad gazdami
 
Po coś mi dał taką skrzypkę
 
Co jeno tumani i mami
x2
5.
I niechaj pomnę w mym życiu
 
Czy bliskim czy też dalekim
 
Żem człekiem jest przede wszystkim
 
I niczym więcej jak człekiem
 
Spraw w końcu by przy tej kapliczce
 
Obok tej wiejskiej drogi
 
Klękał i grywał na skrzypkach
 
Wędrowny grajek ubogi
 
6.
Hej Panie Boże coś wielkim
 
Gazdą nad gazdami
 
Po coś mi dał taką skrzypkę
 
Co jeno tumani i mami
x2
Tekst oryginalny Kasprowicza odbiega od powyższego (w szczególności ma ciut więcej zwrotek i w nieco innej kolejności)
[Powrót][Popraw piosenkę]