[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Morze Północne

1.
Słuchajcie morscy bracia, jak w linach śpiewa wiatr
 
O strasznym losie majtka co zwał się Jan van Dyck
 
Pod nogą pokład chwiejny, portowych tawern gwar
 
Północne Morze wokół i przyjaźń w szklance grogu
 
Bogactwo tylko takie znał
 
 
2.
Dowodził nim kapitan co morski zgłębił fach,
 
Pochodził z Amsterdamu i piękną córkę miał
 
Niejeden więc marynarz u stóp jej serce kładł,
 
Kapitan był jak Morze Północne, zimne morze
 
Żadnemu chłopcu nigdy nie był rad.
 
 
3.
A gdy hiszpańskich królów z Holandii wygnał lud,
 
Kapitan powiódł okręt swój, strzec Amsterdamu wrót
 
Jesienny czas już nastał, świat cały tonął we mgle,
 
Wtem z masztu ktoś zawołał: hiszpański widzę okręt
 
Krzyknęli więc: Hiszpanom śmierć!
 
 
4.
Usłyszał to kapitan, na pokład spiesznie zbiegł
 
Znak krzyża skreślił szpadą i tak załodze rzekł
 
Ten z was, co wrogi okręt na morza pośle dno,
 
Zostanie nagrodzony bogactwem niezmierzonym,
 
Za żonę pojmie córkę mą.
 
 
5.
Spojrzeli na grzywacze i w oczach mieli strach,
 
Gdy nie chce nikt — ja pójdę! — powiedział Jan van Dyck
 
W jesienne morze skoczył, popłynął poprzez toń,
 
Łaskawe bądź mi morze i ocal mnie Boże
 
Szepnął dziurawiąc galeonu dno.
 
 
6.
Wśród fal Jan znowu płynie, gdzie okręt czekać miał
 
Wtem widzi, że jego okręt wziął kurs na Amsterdam
 
Oszukał go kapitan, miast córki śmierć mu dał,
 
Dokoła tylko Morze Północne, zimne morze
 
I ludzkiej zdrady gorzki smak.
 
 
[Powrót][Popraw piosenkę]