eGdy na rajd wyruszaliśmy
DWszyscy byli dobrej myśli
DBędzie siedzieć przy ognisku
CGdy na las się kładą cienie
DeA nad głową iskra błyska
DA przed nami zachód słońca
DePieśń radosną pieśń bez końca
eA wieczorem z pierwszą gwiazdą
DWystrzeliły z bełtów korki
CKwaśno cierpkim smakiem wina
DDziewczynami co w namiocie
DeI nie były wcale brzydkie
GPierwsze lody już za nami
DA przed nami ranek blady