[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Płacz moja wodo

1.
Powiedz jak można tak długo wytrzymać
 
Gdy zima i mrozy, i mrozy i zima
 
A ty znowu jesteś za wodą za rzeką
 
I nie wiem znów nie wiem jak bardzo daleko
 
Stoję na brzegu a przepaść jest blisko
 
I tłum się gromadzi jak na widowisko
 
Dlaczego tak nagle się wszyscy zjawili
 
I po co też mają kamienie u szyi
 
Ref:
Bo kto mnie pożegna, gdy tylu nas jest
 
Płacz moja wodo rzeką łez
 
2.
Stoi kolejka szeregiem dalekim
 
I każdy z kamieniem i każdy do rzeki
 
I nikt tu nie płacze nie krzyczy nie woła
 
Bo łzy się skończyły już wczoraj z wieczora
 
A z tyłu ktoś ludzi bezprzerwy pociesza
 
Że spotkał na drodze nowego Mojżesza
 
Że pewnie podąża już do nas w tę strony
 
I przyszedł i stanął i też był znużony
 
Ref:
Wiec nikt go nie witał, choć tylu nas jest
 
Płacz moja wodo rzeką łez
 
3.
Wtedy na brzegu pojawił się diabeł
 
Do ciebie nad wodą zbudował przeprawę
 
Tłumacząc się skromnie przed smutnym Mesjaszem
 
Że w tej sytuacji nie będzie Judaszem
 
I każdy z nas ruszył przez most ten nad rzeką
 
Lecz ciebie nie było a świat za daleko
 
Więc diabeł raz jeszcze w niedoli dopomógł
 
I każdy powrócił z kamieniem do domu
 
Ref:
Lecz nikt nas nie witał, choć tylu nas jest
 
Płacz moja wodo rzeką łez
 
[Powrót][Popraw piosenkę]