dadaNdasz "Diament" prawie gotaów już, w cideśninach nie ma kray.
dagadNa kdei piękne paanny stoją, w goczach błayszczą łzdy.
dadaKapitan w niebo wlepia wzrok, ruszamy lada dzień,
dagadPłyniemy tam, gdzie słońca blask nie mąci nocy cień.
dadaHej, panno, powiedz po co łzy? Nic nie zatrzyma mnie,
dagadBo prędzej w lodach kwiat zakwitnie, niż wycofam się.
dadaNo, nie płacz, mała, wrócę tu, nasz los nie taki zły,
dagadBo da dukatów wór za tran i wielorybie kły.
dadaNa decku Stary wąchał wiatr, lunetę w ręku miał.
dagadNa łodziach, co zwisały już z harpunem każdy stał.
dadaI dmucha tu, i dmucha tam! Ogromne stado wkrąg.
dagadHarpuny, wiosła, liny brać! I ciągaj, brachu, ciąg!