[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Świadkowie lata

Słowa: Arkadiusz Kobus
Muzyka: Robert Leonhard
Wykonawca: Małżeństwo z Rozsądku
1.
Ukryci w nieba błękitach, złotach i szkarłatach
 
W jeżynowych sadach, malinowych chatach
 
wabieni przez leśne echa, straszeni przez nocne lęki
 
wszystko takie odległe, tylko ty na wyciągnięcie ręki
 
2.
Uwięzieni w letnich woniach, w lipowych zapachach
 
pieszczeni przez złote żuki w ich kosmatych łapach
 
wpatrzeni w trawioną gorączką purpurową twarz słońca
 
splecione dłonie skóra spierzchnięta od gorąca
 
Ref:
Stąpający po pożądania rozpalonych węglach
 
zamierają słowa na bezbronnych wargach
 
w odwiecznym tańcu pulsuje przyroda
 
uderza do głowy,
 
pulsuje w skroniach
x3
3.
W rozdrganym powietrzu dźwięczy lot motyla
 
chwila staje się wiecznością, a wieczność jak chwila
 
ukryci w nieba błękitach na wierzchołku świata
 
dwoje niemych świadków czeznącego lata
 
Ref:
Stąpający po pożądania rozpalonych węglach
 
zamierają słowa na bezbronnych wargach
 
w odwiecznym tańcu pulsuje przyroda
 
uderza do głowy,
 
pulsuje w skroniach
x3
[Powrót][Popraw piosenkę]