CGae
CCzy pamiętasz starGca, naa zamkniętym siedział etargu,
FCdG
FKopał gCazety stardymi buciorami,G
CGae
CA jego ocGzy nie praosiły już eo nic,
FCdG
FSprzedawał czCas wczorajdszymi nowoścGiami.
dGCGa
dWięc jak możesz GmówićC, że jGesteś saam,
dG
dŻe dla ciebie słońce nie świeci jGuż.
CGa
CDaj mi swą dłGoń, a pokażę ci Laondyn
FCdG
FI może wCtedy zmiednisz swoje Gzdanie.
Czy pamiętasz kobietę, która błąka się po mieście,
W jej pięknej niegdyś sukni nie zliczyłbyś dziś łat,
Już nic nie mówi, wzrok ją niesie przed siebie,
W dwóch starych torbach cały dom swój ma.
dGCGaWięc jak możesz mówić, że jesteś sam,
dGŻe dla ciebie słońce nie świeci już.
CGaDaj mi swą dłoń, a pokażę ci Londyn
FCdGI może wtedy zmienisz swoje zdanie.
Czy pamiętasz starego pijaka z dzielnicy slumsów,
Jestcieniem swego życia, ulica to jego dom,
Ciepłem darmowej zupy ogrzał dłonie swe.
Pomyśl, jeśli umrze dziś, czy ktoś uroni łzę?
dGCGaWięc jak możesz mówić, że jesteś sam,
dGŻe dla ciebie słońce nie świeci już.
CGaDaj mi swą dłoń, a pokażę ci Londyn
FCdGI może wtedy zmienisz swoje zdanie.
Przed przytułkiem dla biednych żołnierzy stary człowiek siadł,
Blask jego medali czas już dawno skradł
I tylko o litość prosi w swej pieśni zimowy wiatr
Dla bohaterów, o których zapomniał bezduszny świat.
dGCGaWięc jak możesz mówić, że jesteś sam,
dGŻe dla ciebie słońce nie świeci już.
CGaDaj mi swą dłoń, a pokażę ci Londyn
FCdGI może wtedy zmienisz swoje zdanie.