[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

We wtorek w schronisku po sezonie

Słowa: Wiesław Buchcic
Muzyka: Ryszard Pomorski
Wykonawca: Wołosatki
1.
Złotym kobiercem wymoszczone góry
 
Jesień w doliny zeszła dziś nad ranem
 
Buki czerwienią zabarwiły chmury
 
Z latem się złotym właśnie pożegnałem
 
Ref:
We wtorek w schronisku po sezonie
 
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość
 
Za oknem plucha, kubek parzy dłonie
 
I tej herbaty i tych gór mam dość
 
2.
Szaruga niebo powoli zasnuwa
 
Wiatr już gałęzie pootrząsał z liści
 
Pod wiatr, pod górę znowu sam zasuwam
 
Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich
 
Ref:
We wtorek w schronisku po sezonie
 
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość
 
Za oknem plucha, kubek parzy dłonie
 
I tej herbaty i tych gór mam dość
 
3.
Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić
 
A czas sobie płynie wolno panta rhei
 
Do siebie tylko już nie umiem trafić
 
Kochać to więcej siebie dać, czy mniej
 
Ref:
We wtorek w schronisku po sezonie
 
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość
 
Za oknem plucha, kubek parzy dłonie
 
I tej herbaty i tych gór mam dość
 
[Powrót][Popraw piosenkę]