aE7aPo ulic maokrym, ciE7emnym tlae,
G7CA7
G7 Pod prószącymi latarniCamA7i,
daJa wlokę cideń, cień wlecze mniae,
E7aA7
E7 Kałuże lśnią nam pod nogaamA7i…
aE7aDawno nie było nam tak źle —
G7CA7 Zostaliśmy zupełnie sami.
daJa wlokę cień, cień wlecze mnie,
E7aA7 Kałuże lśnią nam pod nogami…
aE7aJa się zawiodłem, cień zawiódł się —
G7CA7 Tak jest już z tymi dziewczynami!
daI wlokę go, on wlecze mnie,
E7aA7 Kałuże lśnią nam pod nogami…
aE7aJa mówię: z jej kaprysów drwię,
G7CA7 Nie będzie kierowała nami!
daI wlokę go, on wlecze mnie,
E7aA7 Kałuże lśnią nam pod nogami…
aE7aBył czas gdy cień mój cieszył się —
G7CA7 Jak ona mnie — jej cień go mamił…
daI wlokę go, on wlecze mnie,
E7aA7 Kałuże lśnią nam pod nogami…
aE7aA teraz mówi: z żalu kpię!
G7CA7 Lecz dobrze wiem, że mówiąc — kłamie,
daWięc wlokę cień, cień wlecze mnie,
E7aA7 Kałuże lśnią nam pod nogami…