[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Alpuhara

Słowa: Adam Mickiewicz
Metrum: 4/4
1.
Już w gruzach leżą Maurów posady,
 
Naród ich dźwiga żelaza,
 
Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
 
Ale w Grenadzie zaraza.
 
2.
Broni się jeszcze z wierz Alpuhary
 
Almanzor z garstką rycerzy,
 
Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
 
Jutro do szturmu uderzy.
 
3.
O wschodzi słońca ryknęły spiże,
 
Rwą się okopy, mur wali,
 
Już z minaretów błysnęły krzyże,
 
Hiszpanie zamku dostali.
 
4.
Jeden Almanzor widząc swe roty
 
Zbite w upornej obronie,
 
Przerżnął się między szable i groty,
 
Uciekł i zmylił pogonie.
 
5.
Hiszpan na świeżej zamku ruinie,
 
Pomiędzy gruzy i trupy,
 
Zastawia ucztę, kąpie się w winie,
 
Rozdziela brańce i łupy.
 
6.
Wtem straż oddźwierna wodzom donosi,
 
Że rycerz z obcej krainy
 
O posłuchanie co rychlej prosi,
 
Ważne przynosząc nowiny.
 
7.
Był to Almazor, król muzułmanów,
 
Rzucił bezpieczne ukrycie,
 
Sam się oddaje w ręce Hiszpanów
 
I tylko błaga o życie.
 
8.
Hiszpanie — woła — na waszym progu,
 
Przychodzę czołem uderzyć,
 
Przychodzę służyć waszemu Bogu,
 
Waszym prorokom uwierzyć.
 
9.
Niechaj rozgłosi sława przed światem,
 
Że Arab, król zwalczony,
 
Swoich zwyciężców chce zostać bratem,
 
Wasalem obcej korony.
 
10.
Hiszpanie męstwo cenić umieją;
 
Gdy Alamnzora poznali,
 
Wódz go uścisnął, inni koleją
 
Jak towarzysza witali.
 
11.
Almanzor wszystkich wzajemnie witał,
 
Wodza najczulej uścisnął,
 
Objął za szyję, za ręce chwytał,
 
Na ustach jego zawisnął.
 
12.
A wtem osłabnął, padł na kolana,
 
Ale rękami drżącemi
 
Wiążąc swój zawój do nóg Hiszpana
 
Ciągnął się za nim po ziemi.
 
13.
Spojrzał dokoła, wszystkich zadziwił,
 
Zbladłe, zsiniałe miał lice,
 
Śmiechem okropnym usta wykrzywił,
 
Krwią mu nabiegły źrenice.
 
14.
Patrzcie, o giaury! jam siny, blady,
 
Zgadnijcie czyim ja posłem?
 
Jam was oszukał, wracam z Grenady,
 
Ja wam zarazę przyniosłem.
 
15.
Pocałowniem wszczepiłem w duszę
 
Jad, co was będzie pożerał,
 
Pójdźcie i patrzcie na me katusze:
 
Wy tak musicie umierać!
 
16.
Rzuca się, krzyczy, ściąga ramiona,
 
Chciałby uściśnieniem wiecznym
 
Wszystkich Hiszpanów przykuć do łona;
 
Śmieje się śmiechem serdecznym.
 
17.
Śmiał się — już skonał — jeszcze powieki,
 
Jeszcze się usta nie zwarły.
 
I śmiech piekielny został na wieki
 
Do zimnych liców przywarły.
 
18.
Hiszpanie trwożni z miasta uciekli,
 
Dżuma za nimi w ślad biegła;
 
Z gór Alpuhary nim się wywleki,
 
Reszta ich wojska poległa.
 
[Powrót][Popraw piosenkę]