DeKiedy noDc się w powietrzu zaczyena,
GDWtedy nGoc jest jak młoda dziewczynDa:
DeWszystko cieszy ją i wszystko śmieszy,
GDWszystko w ręce chciałaby brać.
DeAle zanim dur gwiezdny ją oplótł,
GDIdzie krokiem tanecznym przez ogród.
DeDo ogrodu przez senne ulice,
GDDzwonią nocy ciężkie zausznice.
DeI po każdym tanecznym obrocie
GDSzmaragdami dzwonią kołki w plocie.
DeWreszcie do nas pod same okna,
GA7DI tak tańczy i śpiewa nam: