[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Dla Michasia

Metrum: 4/4
1.
Nie wierzyłem, dobry Boże,
 
Że się zdarzyć tyle może,
 
Że cię kiedyś, mały synku, będę miał.
 
Spadłeś z nieba mi akurat,
 
Kiedy szedłem z głową w chmurach —
 
-- Niedospany, skacowany i jak palec sam.
 
Ref:
Dam Ci plecak pełen marzeń,
 
Grać nauczę na gitarze,
 
Na barana Cię przeniosę
 
Przez świat smutny jak kalosze.
 
2.
Miejsca zagrzać nie umiałem,
 
Trochę grałem, malowałem,
 
Życie mi się nieustannie wychylało z ram.
 
Spadłeś z nieba mi akurat,
 
Kiedy szedłem z głową w chmurach —
 
Niedospany, skacowany i jak palec sam.
 
Ref:
Dam Ci plecak pełen marzeń,
 
Grać nauczę na gitarze,
 
Na barana Cię przeniosę
 
Przez świat smutny jak kalosze.
 
3.
Może kiedyś Ci opowiem,
 
Kim są ludzie, a kim człowiek,
 
O jaszczurkach w skórze kobiet, które sączą jad.
 
Może kiedyś — a na razie
 
Dam Ci plecak pełen marzeń
 
I poniosę na barana przez parszywy świat.
 
Ref:
Dam Ci plecak pełen marzeń,
 
Grać nauczę na gitarze,
 
Na barana Cię przeniosę
 
Przez świat smutny jak kalosze.
 
Nie znam autorów!!!
[Powrót][Popraw piosenkę]