FdTrochę gniótł Fją w biudst
gCGruby, złoty łgańcuch C
FdOn jej obiFecał gwiazdkę dz nieba,
ggisŻe zestrzegli sztuczny kgiswiat,
adŻe po sezoanie sprzeda kdebab
gCC7I że wyrusgzą razem w śwCiat C7
gCSkończy się, jak zwykle
FdJeszcze go kiedyś spotka w windzie
ggisI bez emocji da mu w twarz,
adBo przecież wie, że on gdzie indziej
gCC7Na setkach innych polskich plaż