DD7Nie Dgrają nam surmy bojoD7we
GGis0DH7Ni weGrble do szGis0turmu nie warDczą H7
eA7DhNam przeecież te noA7ce sierpDniowe h
E7A7I prE7ężne ramiona wystaA7rczą
DD7Niech płynie piosenka z barykad
GGis0DH7Wśród bloków, zaułków, ogrodów
eA7DhZ chłopcami niech idzie na wypad
E7A7Pod rękę przez cały Mokotów
DGDTen pierwszy marDsz Gma dziwną Dmoc
GDTak w pieśniach Ggra aż braknie Dtchu
hE7AA7Prowadzi hnas pod oE7gniem AluA7f
DGDTen pierwszy mDarsz Gto właśnie Dzew
GDNiech brzmi i trwGa przy huku Ddział
A7DBatalion gdzieś rA7ozpoczął sztDurm,
eA7DSpłynęła łzea i pierwszA7y strzDał!
DD7Niech wiatr ją poniesie do miasta
GGis0DH7Jak żagiew płonącą i krwawą
eA7DhNiech w górze zawiśnie na gwiazdach
E7A7Czy słyszysz płonąca warszawo
DD7Niech zabrzmi w uliczkach znajomych
GGis0DH7W alejkach gdzie bzy już nie kwitną
eA7DhGdzie w twierdze zmieniły się domy
E7A7I serca z zapału nie stygną
DGDTen pierwszy marDsz Gma dziwną Dmoc
GDTak w pieśniach Ggra aż braknie Dtchu
hE7AA7Prowadzi hnas pod oE7gniem AluA7f
DGDTen pierwszy mDarsz Gniech dzień po Ddniu
GDW szumie drGzew i sercach Ddrży
A7DBez próżnych skA7arg i zbędnych sDłów
eA7DTo nasza kreew i czyA7jeś łDzy