DChDoć przed chwilą stałem w tłumie
CLeCżę pośród czterech ścian
ACzAuje jakbym w środku topił się
eSzeary sufit nie chce spaść
DMoDje ciało nie podniesie mnie
CPrCzecież Ty masz tak jak ja
DeŻeD wszystkiego coraz więcej checesz...
bNabjzwyczajniej w świecie jesteś
aNiakt nie czeka na Twój znak
bNibkt nie patrzy jak potykasz się
eNiee ma fanfar, złotych bram
bBabrwnych świateł, ciepła tłumu
aPiaękno da się znaleźć tam
bNabwet w ciszy i bezruchu