cisEH6/7H
cis Do snu ukłEadać TwH6/7oje pocałHunki,
cisEH6/7H Ciepłymi dlońmi gładzić Twoje sny,
cisEH6/7H Co noc wpatrywać się w Twoje oczy
cisEH6/7HcisEH6/7H
cis Aż wreszcie rumiEeniec znH6/7iknie z Twoich lHiccis..E.H6/7H
cisEH6/7HZ Twoich lcisic, z Twoich lEic, z Twoich lH6/7ic, z TwHoich.
EFGisA
E Choćby żFycie miało trwGisać tylko chwAilę,
HCisGisA
H Zaraz pCisotem przGisyszła śmiAerć.
EFGisA Jak maleńkie kolorowe motyle
HCisGis
H Będziemy wirCisować, nim przGisyjdzie
cisEH6/7HcisEH6/7Hjego krcises, jego krEes, jego krH6/7es, jHego krcisesE.H6/7H
cisEH6/7H Tak bliscy sobie w jednym oddechu,
cisEH6/7H Wyruszać będziemy w nasze dni.
cisEH6/7H Czułość zamykać w serdecznym uśmiechu.
cisEH6/7HcisEH6/7H A nocą szukać w ciałach naszych chwil,
cisEH6/7HNaszych chwil, naszych chwil, naszych chwil, naszych.
EFGisA Choćby życie miało trwać tylko chwilę,
HCisGisA Zaraz potem przyszła śmierć.
EFGisA Jak maleńkie kolorowe motyle
HCisGis Będziemy wirować, nim przyjdzie
cisEH6/7HcisEH6/7Hjego kres, jego kres, jego kres, jego kres.
EFGisA Choćby życie miało trwać tylko chwilę,
HCisGisA Zaraz potem przyszła śmierć.
EFGisA Jak maleńkie kolorowe motyle
HCisGis Będziemy wirować, nim przyjdzie
cisEH6/7HcisEH6/7Hjego kres, jego kres, jego kres, jego kres.