[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Nazywali go Marynarz (szanta narciarska)

Słowa: Artur Andrus
Muzyka: Artur Andrus
Wykonawca: Artur Andrus
 
1.
Nazywali go Marynarz,
 
Bo opaskę miał na oku,
 
Na każdym stoku dziewczyna,
 
Dziewczyna na każdym stoku.
 
2.
Pochodzi spod Poznania,
 
Podobno umie wróżyć z kart,
 
Panny rwie na wiązania,
 
żatki na długość nart.
 
Ref:
Caryco mokrego śniegu,
 
Ratrakiem płynę do ciebie pod prąd,
 
Dobrze, że stoisz na brzegu,
 
Bo ja właśnie schodzę na ląd…
 
3.
Nigdy się nie lękał biedy,
 
I się nie przejmował jutrem.
 
A jego ratrak był kiedyś,
 
Zwyczajnym rybackim kutrem.
 
4.
I woził dorsze i śledzie,
 
Zimą i latem, okrągły rok.
 
Teraz jak nieraz przejedzie,
 
Rybami czuć cały stok.
 
Ref:
Caryco mokrego śniegu,
 
Ratrakiem płynę do ciebie pod prąd,
 
Dobrze, że stoisz na brzegu,
 
Bo ja właśnie schodzę na ląd…
 
5.
Wszyscy w porcie odetchnęli,
 
Zwiał, nim się zakończył sezon.
 
Jeszcze się tam jak żagiel bieli,
 
Jego czarny kombinezon.
 
6.
Odpłynął pod Ustrzyki,
 
I przez kobiety wpadł w kłopoty.
 
Forsę z polowań na orczyki,
 
Przehulał na antybiotyk.
 
Ref:
Caryco mokrego śniegu,
 
Ratrakiem płynę do ciebie pod prąd,
 
Dobrze, że stoisz na brzegu,
 
Bo ja właśnie schodzę na ląd…
 
7.
Jeśli kiedyś go zobaczysz,
 
Na ratraku w podłym świecie,
 
To powiedz mu, że w Karpaczu,
 
Czekają na niego dzieci.
 
8.
I kiedy opuszcza statek,
 
Żeby się znowu oddać złu,
 
Każda z dwudziestu siedmiu matek,
 
Dzieciątku śpiewa do snu.
 
Ref:
Caryco mokrego śniegu,
 
Ratrakiem płynę do ciebie pod prąd,
 
Dobrze, że stoisz na brzegu,
 
Bo ja właśnie schodzę na ląd…
 
Ref:
Caryco mokrego śniegu,
 
Ratrakiem płynę do ciebie pod prąd,
 
Dobrze, że stoisz na brzegu,
 
Bo ja właśnie schodzę na ląd…
 
[Powrót][Popraw piosenkę]