arrow_back
Powrót
menu_book
Śpiewniki
edit
Popraw
help
Poradnik
history
Edycje w toku
light_mode
picture_as_pdf
A4
picture_as_pdf
A5
Sponad kufla piwa
Wykonawca:
Na bani
1.
E
H
fis
A
H
E
Jak szczyty do
H
wzięcia
fis
kufle ku
A
dłate
H
E
H
fis
A
H
Wynurzają się po sobie i piętrzą w oddali
E
H
fis
A
H
Wspinają się słowa starym znanym szlakiem
E
H
fis
A
H
Szlakiem dawno zdobytych już szklanic
2.
E
H
fis
A
H
I wzrasta potem - słono potem okupiona
E
H
fis
A
H
Wiatrem odarta z drzew Jaworzyna
E
H
fis
A
H
Spojrzenie błądzi po szczytach zielonych
E
H
fis
A
H
Gubi się w mgłą zasnutych dolinach
Ref:
A
H
cis
gis
A
Wieczór gdzieś tam z wi
H
atrem ku nocy od
cis
pływa
gis
A
H
E
A
Po kamieniach
H
pną się myśli w nieskoń
E
czoność
A
H
cis
D
A
Ku lotom bez
H
granic -
cis
sponad kufla
D
piwa
A
H
E
Do Bożych schronisk niepamięci drogą
3.
E
H
fis
A
H
Przewala się po kątach mej pijanej duszy
E
H
fis
A
H
Odchodzi i wraca, potyka i wstaje
E
H
fis
A
H
Grzmot dawno przebrzmiałej, radocyńskiej burzy
E
H
fis
A
H
I śmiech bez pamięci, i echa wołanie
Ref:
E
H
fis
A
H
Z każdym łykiem lżejszy wzbijam się nad domy
E
H
fis
A
H
Ponad sady dolin i cerkiewne głowy
E
H
fis
A
E
W rozespanych w
H
spomnieniach
fis
nieprzytomnie
A
tonę
C
D
E
Między d
C
rogą z Ko
D
mańczy a bramą Lac
E
kowej
x3
Ref:
A
H
cis
gis
Wieczór gdzieś tam z wiatrem ku nocy odpływa
A
H
E
Po kamieniach pną się myśli w nieskończoność
A
H
cis
D
Ku lotom bez granic - sponad kufla piwa
A
H
E
Do Bożych schronisk niepamięci drogą
arrow_back
Powrót
edit
Popraw