da7
dŚmiech ze łzami pomiesza7any,
da7ileż w tobie niepokoju.
FGa
FZnowu dziś na śnGieg wybiegałaś
da7weź przynajmniej palto swoje.
FGaPyłem śnieżnym przyprószona
FGanatychmiast mi się wydałaś,
FGataka cicha i bezbronna
FGaw wielkim świecie - taka mała
CGa
CZobacz kończy sGię przedmaieście,
FGalas wyrasta bezszelestnie
FGaw pstrych wiewiórek krzątaninie.
FGaPalto, palto załóż wreszcie.
da7Kto to widział tak po śniegu
daw przedwieczornym mrozie biegać, da
FGaw samym tylko cienkim swetrze,
FGaw samych lekkich pantofelkach,
CGaZobacz kończy się przedmieście,
FGalas wyrasta bezszelestnie
FGaw pstrych wiewiórek krzątaninie.
FGaPalto, palto załóż wreszcie.
CGaZobacz kończy się przedmieście,
FGalas wyrasta bezszelestnie
FGaw pstrych wiewiórek krzątaninie.
FGaPalto, palto załóż wreszcie.
CGaZobacz kończy się przedmieście,
FGalas wyrasta bezszelestnie
FGaw pstrych wiewiórek krzątaninie.
FGaPalto, palto załóż wreszcie.