[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Ze szczytu schodów

Słowa: Zbigniew Herbert
Muzyka: Michał Korch
Wykonawca: Michał Korch
Metrum: 4/4
1.
Oczywiście
 
ci którzy stoją na szczycie schodów
 
oni wiedzą
 
oni wiedzą wszystko
 
2.
co innego my
 
sprzątacze placów
 
zakładnicy lepszej przyszłości
 
którym ci ze szczytu schodów
 
ukazują się rzadko
 
zawsze z palcem na ustach
 
3.
jesteśmy cierpliwi
 
żony nasze cerują niedzielną koszulę
 
rozmawiamy o racjach żywności
 
o piłce nożnej cenie butów
 
a w sobotę przechylamy głowę w t
 
i pijemy
 
4.
nie jesteśmy z tych
 
co zaciskają pięści
 
potrząsają łańcuchami
 
mówią i pytają
 
namawiają do buntu
 
rozgorączkowani
 
wciąż mówią i pytają
 
5.
oto ich bajka —
 
rzucimy się na schody
 
i zdobędziemy je szturmem
 
będą się toczyć po schodach
 
owy tych którzy stali na szczycie
 
i wreszcie zobaczymy
 
co widać z tych wysokości
 
jaką przyszłość
 
jaką pustkę
 
6.
nie pragniemy widoku
 
toczących się głów
 
wiemy jak łatwo odrastają głowy
 
i zawsze na szczycie zostaje
 
jeden albo trzech
 
a na dole aż czarno od mioteł i łopat
 
7.
czasem nam się marzy
 
że ci ze szczytu schodów
 
zejdą nisko
 
to znaczy do nas
 
gdy nad gazetą żujemy chleb
 
i rzekną
 
8.
-- a teraz pomówmy
 
jak człowiek z człowiekiem
 
to nie jest prawda co wykrzykują afisze
 
prawdę nosimy w zaciśniętych ustach
 
okrutna jest i nazbyt ciężka
 
więc dźwigamy ją sami
 
nie jesteśmy szczęśliwi
 
chętnie zostalibyśmy
 
tutaj
 
9.
to są oczywiście marzenia
 
mogą się spełnić
 
albo nie spełnić
 
więc dalej
 
będziemy uprawiali
 
nasz kwadrat ziemi
 
nasz kwadrat kamienia
 
10.
z lekką głową
 
papierosem za uchem
 
i bez kropli nadziei w sercu
 
Melodia 5. zwr. zaczerpnięta z Murów, a 7. i 8. z Pieśni gruzińskiej. Metrum zmienne.
[Powrót][Popraw piosenkę]