[Powrót][Popraw piosenkę][O edytowaniu][github][Inne rozpoczęte edycje]picture_as_pdfA4picture_as_pdfA5

Zuzanna

Tytuł oryginalny: Susanne
Słowa: Leonard Cohen
Tłumaczenie: Maciej Zembaty
Muzyka: Leonard Cohen
Wykonawca: Leonard Cohen
Album: Songs of Leonard Cohen
Metrum: 4/4
1.
W swe miejsce nad rzeką zabiera cię Zuzanna,
 
Możesz słuchać plusku łodzi, możesz zostać z nią do rana.
 
Wiesz, że trochę źle ma w głowie — lecz dlatego chcesz być tutaj,
 
Proponuje ci herbatę oraz chińskie pomarańcze
 
I gdy właśnie chcesz powiedzieć, że nie możesz jej pokochać,
 
Zmienia twoją długość fali i pozwala mówić rzece, że się zawsze w niej kochałeś.
 
I już chcesz z nią powędrować, powędrować chcesz na oślep,
 
Wiesz, że ona ci zaufa, bowiem ciała jej dotknąłeś myślą swą.
 
2.
Pan Jezus był żeglarzem, gdy przechadzał się po wodzie,
 
Spędził lata na czuwaniu w swej samotnej wieży z drewna,
 
Gdy upewnił się, że tylko mogą widzieć go tonący,
 
Rzekł — Żeglować będą ludzie aż ich morze wyswobodzi…
 
Lecz zwątpił zanim jeszcze otworzyły się niebiosa,
 
Zdradzony, niemal ludzki, jak kamień zapadł wtedy w mądrość swą.
 
I już chcesz z nim powędrować, powędrować chcesz na oślep,
 
Myślisz — chyba mu zaufam, bowiem dotknął twego ciała myślą swą.
 
3.
Dziś Zuzanna za rękę prowadzi cię nad rzekę,
 
Cała w piórach i w łachmanach z jakiejś Akcji Dobroczynnej,
 
Słońce kapie złotym miodem na Madonnę tej Przystani,
 
Są tu dzieci o poranku, bohaterzy w wodorostach,
 
Wszyscy dążą do miłości i podążać będą zawsze,
 
Gdy Zuzanna trzyma lustro.
 
I już chcesz z nią powędrować, powędrować chcesz na oślep,
 
Wiesz, że można jej zaufać, bo dotknęła twego ciała myślą swą.
 
[Powrót][Popraw piosenkę]