[Powrót]
[Popraw piosenkę]
[O edytowaniu]
[github]
[Inne rozpoczęte edycje]
picture_as_pdf
A4
picture_as_pdf
A5
Źródło
Słowa:
Jacek Kaczmarski
Muzyka:
Jacek Kaczmarski
Wykonawca:
Jacek Kaczmarski
1.
e
Płynie rzeka wąwozem jak dnem koleiny, która samą siebie żłobiła
C
D
G
Rosną ściany wąwozu, z obu stron coraz wyżej, tam na górze są ponoć równiny;
a
e
I im więcej tej wody, tym się głębiej potoczy
a
Ezm7
H
Sama biorąc na siebie cień zboczy…
2.
e
Piach spod nurtu ucieka, nurt po piachu się wije, własna w czeluść ciągnie go siła.
C
D
G
Ale jest ciągle rzeka na dnie rozpadliny, jest i będzie, będzie jak była,
e
Bo źródło
a
Bo źródło
C
Ezm7
H
Wciąż bije.
3.
e
A na ścianach wąwozu pasy barw i wyżłobień, tej rzeki historia tych brzegów -
C
D
G
Ślady głazów rozmytych, cienie drzew powalonych, muł zgarnięty pod siebie wbrew sobie
a
e
A hen, w dole blask nikły ciągle ziemię rozcina,
a
Ezm7
H
Ziemia nad nim się zrastać zaczyna…
4.
e
Z obu stron żwir i glina, by zatrzymać go w biegu, woda syczy i wchłania Lecz żyje
C
D
G
I zakręca, omija, wsiąka, wspina się, pieni, ale płynie, wciąż płynie wbrew brzegom -
e
Bo źródło
a
Bo źródło
C
Ezm7
H
Wciąż bije.
5.
e
I są miejsca gdzie w szlamie woda niemal zastygła pod kożuchem brudnej zieleni;
C
D
G
Tam ślad, prędzej niż ten co zostawił go, znika - niewidoczne bagienne są sidła.
a
e
Ale źródło wciąż bije, tłoczy puls między stoki,
a
Ezm7
H
Więc jest nurt, choć ukryty dla oka!
6.
e
Nieba prawie nie widać, czeluść chłodna i ciemna, niech się sypią lawiny kamieni!
a
e
I niech łączą się zbocza bezlitosnych wąwozów,
a
e
Bo cóż drąży kształt przyszłych przestrzeni
C
Ezm7
H
Jak nie rzeka podziemna?
a
e
Groty w skałach wypłucze, żyły złote odkryje -
e
Bo źródło
a
Bo źródło
C
Ezm7
H
Wciąż bije.
[Powrót]
[Popraw piosenkę]